7 sierpnia 2012

Podsumowanie dwumiesięcznej kuracji drożdżowej



Na początku odpowiem na zasadnicze pytanie - po co mi to wszystko? Jak tytuł posta wskazuje codziennie, przez okres dwóch miesięcy sumiennie piłam drożdże, co nie było przyjemne w smaku, a dodatkowo drożdże swoim zapachem skutecznie potrafią odstraszyć nawet najmniej wrażliwe nosy ;)


Jak nie od dziś wiadomo drożdże są naturalnym sposobem na dostarczenie organizmowi dobroczynnych witamin z grupy B, które wpływają na stan naszej cery, skóry, włosów i paznokci.


Ze względu na tłustą i problematyczną skórę bardzo zależało mi na poprawie stanu cery - to po pierwsze. Po pewnym czasie zrezygnowałam z przyjmowania typowych suplementów diety, a wciąż chciałam by moje włosy rosły szybciej, błyszczały mocniej i były dużo mocniejsze.

Z tak silną motywacją mogłam przystąpić do rozpoczęcia kuracji (która z założenia miała trwać 3 miesiące).



Jak wyglądała moja kuracja?


Każdego wieczora wrzącą (!) wodą zalewałam 1/3 kostki drożdży babuni do 3/4 objętości szklanki. Przy wyborze drożdży należy zwrócić szczególną uwagę na to, by wybierać te, które łatwo ulegają rozpuszczeniu. Po zalaniu, na "miksturę" nakładałam płaski talerzyk, który miał za zadanie sprawić by drożdże dobrze rozpuściły się w wodzie.


Dokładne rozpuszczenie drożdży odgrywa w tym procesie kluczową rolę. Nieodpowiednio przeprowadzana kuracja drożdżowa przynosi odwrotne rezultaty. Potocznie mówimy o "zabiciu" drożdży, a więc o sprawieniu by nie pęczniały w żołądku tym samym narażając nas na przykre dolegliwości trawienne i utratę cennych witamin.



Dlaczego mówię "nie" drożdżom w tabletkach?


Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta. Mówię nie ze względu na:

  • Wątrobę, która w ostatnim czasie robiła mi za całkiem spory śmietnik. Chętnie jadłam dużo śmieciowego jedzenia popijając je kalorycznymi napojami. Dodatkowo częste imprezy sprawiły, że chętnie sięgałam po alkohol. Nie chciałam dodatkowo obciążać swojej wątroby.
  • Portfel - kostka drożdżowa w moim sklepie kosztuje 2,69 zł. W przybliżeniu to 90 groszy za dzień kuracji. Powyższą cenę najlepiej porównać z gotowymi suplementami sprzedawanymi w aptekach
  • Ilość tabletek potrzebnych do spożycia - o ile w przypadku domowej kuracji drożdżami wystarczy nam wypicie kubka napoju, o tyle (w zależności od preparatu) przyjmowanie tabletek drożdżowych jest nieprzyjemne, gdyż musimy przyjmować je parę razy w ciągu dnia w dodatku w dużych ilościach.



Ile powinna trwać taka kuracja? 


Jak większość podobnych kuracji, by osiągnąć najlepsze rezultaty należy przeprowadzać ją przez okres trzech miesięcy (by powrócić do niej po miesiącu przerwy). W moim przypadku po dwóch miesiącach pojawiły się nieprzyjemne dolegliwości ze strony układu pokarmowego, toteż musiałam zrezygnować z dalszego przyjmowania drożdży. 



Efekty


Po paru dniach od rozpoczęcia kuracji:

WYSYP! - istna tragedia! Nie wiem jak to się stało, ale nie poddałam się dzięki czemu po trzech tygodniach zauważyłam znaczną poprawę stanu mojej cery, która po tym jak zaczęła się oczyszczać (powstały potworne zaskórniki i wielkie pryszcze) nabrała pięknego blasku, a ilość sebum wydzielanego przez skórę znacznie zmniejszyła się dzięki czemu cera przestała się świecić i nadmiernie tłuścić.


Po miesiącu:

PAZNOKCIE - Nic nie było w stanie zniszczyć moich paznokci, które rosły w zawrotnym tempie. Najśmieszniejsze było to, że paznokcie u stóp, które zwykle delikatnie piłuję podczas cotygodniowego pedicure, w czasie trwania kuracji drożdżowej musiałam ścinać za pomocą obcinacza, gdyż stały się tak sztywne, grube i odporne na działanie pilnika ;)


Pod koniec kuracji:

WŁOSY - po zakończeniu kuracji zauważyłam wiele "baby hair", czyli nowych, króciutkich włosków. Gdy skóra głowy jest doskonale odżywiona od środka może produkować nowe włoski. Również te już istniejące rosły o wiele szybciej.


Dodatkowo w czasie trwania kuracji:

W czasie trwania kuracji  zauważyłam zmniejszenie przetłuszczania się włosów. W tamtej chwili nie musiałam myć ich codziennie. Niestety, po zaprzestaniu picia drożdży problem powrócił.



Komu poleciłabym powyższą kurację? Przede wszystkim dziewczynom marzącym o promiennej cerze, lśniących, długich i gęstych włosach oraz o mocnych paznokciach. Jest to bardzo tani sposób a odpowiednio przeprowadzona kuracja nie przynosi niepożądanych działań. Na pewno możemy więcej zyskać niż stracić o czym świadczą kolejne "drożdżowe" akcje na blogach włosomaniaczek.



Źródło obrazka:
  1. klik!

23 komentarze:

  1. No popatrz. W życiu nie pomyślałabym o takiej kuracji. Podziwiam, bo ja też nie należę do osób lubiących surowe drożdże.

    Bardzo fajnie, że o tym napisałaś. Jak widać nie trzeba przepłacać, by być w super formie, a właściwie, by nasze włosy, paznokcie itd. w niej były :)

    Dzięki i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. A kiedy piłaś te drożdże? Rano na czczo czy wieczorem po kolacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po kolacji, tuż przed snem :)

      Usuń
    2. Dzięki :) To nawet lepiej, bo rano przywykłam do picia wody z cytryną. Mam jeszcze taką małą prośbę - pisz częściej! Strasznie podoba mi się twój blog, niestety przeczytałam już cały a wpisy są tak rzadko...:(

      Usuń
    3. dziękuję bardzo za miły komplement :) niestety jestem bardzo zapracowaną osobą i też doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że za rzadko piszę. postaram się poprawić :) a picie wody z cytryną zwłaszcza na czczo świetnie działa na nasze trawienie i poprawia samopoczucie na cały dzień :)

      Usuń
  3. jeszcze nigdy nie próbowałam drożdży, myślisz że jest to konieczne przy zdrowej, zbilansowanej diecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy zdrowej, zbilansowanej diecie nie jest to konieczne, bo z założenia powinna zawierać w sobie pokarmy, które są bogate w większość witamin w tym także te z grupy B

      Usuń
  4. A możesz podać,jakie jeszcze blogowiczki testowały na sobie kurację drożdżami? Ciekawa jestem, jak to działa u różnych ludzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę: http://anwena.blogspot.com/2012/06/podsumowanie-ii-akcji-wosy-rosna-jak-na.html :) zapewne w komentarzach do tego posta znajdziesz linki do blogów dziewczyn

      Usuń
  5. Czy mogą to być drożdże domowe czy koniecznie drożdże babuni? Czy do miksturki mogę dodać kakao, miód itp. dla zabicia smaku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. błagam, tylko nie drożdże domowe :) siostra przez przypadek kupiła mi kilka kostek i wszystkie poszły do wywalenia, bo te drożdże nie rozpuszczają się :( najlepsze są drożdże babuni - te przedstawione na zdjęciu na blogu. jasne, że do mikstury można dodać dodatki :) dziewczyny nawet piją drożdże z kawą. ja wolę "zwykłe" smaki dlatego popijałam drożdże bez dodatków :)

      Usuń
  6. Czy przy diecie mozna bez obaw stosowac taką kuracje??

    OdpowiedzUsuń
  7. walnijcie się solidnie w chore głowy.. w jakim celu chcecie to robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powody, dla których wiele osób chce to robić zostały opisane wyżej. nikt nie zmusza do picia takiej mieszanki. takie domowe kuracje są często niedoceniane, jednak wbrew pozorom są najlepsze

      Usuń
  8. Ja od niedawna spożywam drożdże w takiej postaci:
    - na niewielkiej ilości oleju smażę drobno posiekaną cebulę (trochę też duszę, podlewając wodą)
    - następnie dodaję drożdże i mieszam aż się rozpuszczą i chwilę posmażą
    - dodaję rozmaite przyprawy: oregano (obowiązkowo), keczup lub sok pomidorowy, pokrojone drobniutko pałeczki selera naciowego, mielone siemię lniane i co tam jeszcze kto chce -kurkumę, pieprz, otręby, amarantus, natkę pietruszki. Nawet jajko razem usmażyć można i jest jajecznica.
    Wszyscy domownicy to jedzą (ja, mąż, nasza dorosła córka a nawet nasz pies nie pogardził!) jako wieczorną przekąskę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za przepis! patrzę, że uczta dla podniebienia :) aż korci mnie by wypróbować, chociaż już dawno zakończyłam drożdżową kurację. pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Mam pytanie : Czy wypryski, które pojawią się po rozpoczęciu kuracji drożdżowej znikną w miarę szybko ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekoniecznie. to kwestia indywidualna dlatego trudno jest mi oszacować

      Usuń
  10. Zrobiłam proste obliczenie.
    Mówisz, że 0,9 zł kosztuje Twoja kuracja dniowa.
    Ja kupuję drożdże w tabletkach i płacę 12,40 zł , starczają mi 22 dni( biorę 9 dziennie). W przybliżeniu jedna tabletka kosztuje mnie 0,06 zł. Twoja kuracja w tym samym okresie wynosi 19,8 zł. Jest różnica, ale to nie ja przepłacam : )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zanim zrobisz zestawienie to porównaj ilość przyjmowanych składników z porcją, którą ja przyjmuję pijąc drożdże, a z porcją braną przez Ciebie (aż 9 tabletek dziennie(. wtedy rób wyliczenia. również pozdrawiam

      Usuń
  11. Czy wysyp zniknął ci sam po tych 3 tygodniach czy używałaś jakiś kremów? :-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin